• Wpisów:170
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 20:57
  • Licznik odwiedzin:14 759 / 2189 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Bilans:
-owsianka z kokosem
-kasza orkiszowa, mizeria z jogurtem naturalnym, pierś z indyka na parze
-koktajl: banan, gruszka, łyżka jogurtu naturalnego
-3 kromki razowego chleba z sałatą, wędliną i ogórkiem
-jabłko

Dziś mój trening to jazda konna. Ciężko było. Mam młodego konia, który jest strasznie uparty. W lesie się wystraszył i zerwał go galopu. Niestety na zakręcie mnie wyrzuciło i spadłam z niego. No ale tak to jest, że jak chce się coś osiągnąć to trzeba przyjmować i porażki i sukcesy. I najważniejsze to się nie poddawać.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Bilans:
-owsianka z borówkami amerykańskimi
-koktajl: banan, kiwi, truskawki + trochę mleka
-makaron razowy z brokułami, sezamem i orzechami (przepis Ewy)
-arbuz
-sałatka z tuńczykiem (sałata, ogórek, pomidor, oliwki, tuńczyk, kukurydza)

Dziś próbowałam pierwszy z przepisów z książki Ewy Danie proste, zdrowe i naprawdę smaczne Wrzucam Wam zdjęcie tego jak to wygląda. Na razie mam pełno zapału i energii do działania, mam nadzieję że tak pozostanie No i wróciłam do zielonej herbaty. Bardzo ją lubię, jednak ostatnio o niej trochę zapomniałam Dziś z ćwiczeń "Killer"



 

 
Bilans:
-owsianka z kostką gorzkiej czekolady i połową banana
-pulpeciki z mięsa mielonego z indyka, ogórek kiszony, kasza orkiszowa, sos pieczarkowy (właściwie zmiksowane, doprawione pieczarki)
-zupa szczawiowa (nie mogłam odmówić babci)
-kilka truskawek, pół banana
-dwie kromki pełnoziarnistego chleba, wędlina, pomidor

No i git W końcu się ogarnęłam. Jestem zadowolona z bilansu. Kupiłam też książkę Ewy i jutro mam zamiar wypróbować jakiś przepis na obiad Z ćwiczeniami też ok 10 min. skakania na trampolinie no i zaraz jakiś skalpel lub coś innego zrobię A Wam jak idzie kochane ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Właśnie zrobiłam "Killer" z Ewą Chodakowską i myślałam, że umrę. Lubię czasem z nią ćwiczyć, ale ten zestaw jest naprawdę intensywny Pot lał się strumieniami, chwilami brakowało sił, ale naprawdę warto. Ciało samo się nie zrobi, ale jeszcze ważniejsza jest radość po treningu no i zadowolenie z siebie że dałam radę A co do mojej diety to zastawiam się na kupnem książki Ewy "Przepis na sukces". Jest tam sporo przepisów, a nie chce żeby moja dieta była monotonna

  • awatar xxstrawberrylovexx: Jakie piękne ciałko na fotce *.* Nie przepadam za ćwiczeniami z Ewką ale trzymam kciuki żeby Tobie się udało ^^ powodzenia ;*
  • awatar Perfekcyjna niedoskonałość: Killer to prawdziwy killer :D
  • awatar Patersuxx: No ten trening jest na serio "zabójczy", a co do ksiązki to sadzac po opini moich znajomych moge polecic :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

:)

No dobra, myślałam że wejście w tryb zdrowego odżywiania będzie łatwiejsze. Ciężko niektóre rzeczy zostawić, ale tam gdzie mogę jem zdrowo. Przynajmniej do treningów nie muszę się zmuszać. Wczoraj jazda konna i znów ponad 40 km rowerem Nawet udało mi się mojego chłopaka namówić na to A co, niech też ma formę Dziś znów była jazda konna Tyłeczek i ładne nogi same się nie zrobią Macie jakieś sprawdzone metody na dobry początek "diety"? Nie lubię tego słówka, bo kojarzy mi się z jakąś masą wyrzeczeń, a tak naprawdę dieta to sposób odżywiania więc każdy jakąś ma. Może zacząć od porządków w lodówce i zostawić tylko zdrowe rzeczy?


  • awatar Mała czarna ✯: Jazda konna tak bardzo zazdroszczę! :) Ja tez nie przepadam za tym słowem :P Na początek to może właśnie zwykła zmiana nawyków żywieniowych, staranie się jeść 5 posiłków dziennie o tych samych porach, porządki w lodówce jak najbardziej, zamiana niektórych produktów na zdrowsze zamienniki itd. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ludzie uczą się przez całe życie. Często aby dojść do tego co nam służy a co nie, trzeba popełnić po drodze masę błędów. Jednak determinacja pozwala nam po każdej porażce wstać silniejszym i iść dalej, sięgając po wymarzony cel. Chcę żyć zdrowo i dobrze czuć się ze sobą. Będę tu opisywała moje zmagania z samą sobą A dziś na dobry początek 40 km rowerem, aby oczyścić umysł i ciało.

P.S. Jeśli się nudzicie polecam film "Przerwana lekcja muzyki" - daje do myślenia
  • awatar .juliette.: "Przerwana lekcja muzyki" dobry film, moj ulubiony.
  • awatar Bananarouge: Film widziAłam, mocny
  • awatar Mała czarna ✯: Ale Cię dawno nie było! Pamiętam Cię z poprzedniego bloga ;) Przerwaną lekcję muzyki uwielbiam, jeden z moich ulubionych filmów, do których zawsze chętnie wracam. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Minął rok czasu ...

Bardzo ciekawy rok. Już nie jestem tą skinny girl, która przeszła cały ten proces odchudzania. Jadłam dużo i niepotrzebnie aż tyle. Myślałam, że przestałam się przejmować kcal i dietą, ale to jest tak, że można to zepchnąć do podświadomości na jakiś czas, ale to zawsze wraca. I chyba nadszedł ten moment, że muszę coś z sobą zrobić, bo ile można?

Boję się wejść na wagę bo mogę się załamać. Widzę w lustrze co się stało z moim ciałem. Zniknęła przerwa między nogami, a zamiast tego są dwa balerony, no ale cóż tak dalej nie będzie ...

Tyle tylko, że mieszkanie z rodzicami nie sprzyja diecie xd No ale, od jutra zaczynam ...




  • awatar Anax: Cześć fajnie że chcesz wrócić .. aczkolwiek to jest prawda że wraca nie możesz od tak tego zakończyć. No dlatego jak będę mieszkać sama to będę jeść tyle ile chce (prawie nic) i nikt nie będzie Mi mówił zjedz Obiad masz wafelka o niee
  • awatar Lady Green: Doskonale Cie rozumiem :) ciezko trzymac diete mieszkajac z rodzicami, jeszcze jak mama gotuje swoje pysznosci to w ogole :P trzymam kciuki za Ciebie ;)
  • awatar Butterfly ...: @Fallen Dreamer: Dziękuję :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

motylkowameba
 
angelika2704
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Czy słyszała któraś z Was coś na temat diety warzywno-owocowej ? Chciałam przejść na taką dietę na tydzień żeby oczyścić organizm i się zastawiam co można wtedy jeść
  • awatar Musze zmienic swoje życie: hej ! bardzo podoba mi się twój blog , dlatego nominowałam Cię do konkursu Liebster Blog Award :) szczegóły znajdziesz u mnie :P
  • awatar Leeanne: Świetny blog! Dodałam do znajomych i na pewno będę tu zaglądać! Powodzenia :*
  • awatar shadow of destiny.: wiesz co ? ja uważam że takie oczyszczenie jest doobre na 2, 3 dni :) nie wiem czy jest sens na wiecej, bo wiadome ze warzywa i owoce mniej energii dostarczaja :) wiem po sobie, bo teraz gdy jem poza nimi inne rzeczy czuję się lepiej.. mimo ze wtedy jadłam mase witamin :D które i tak sie slabo przyswajaly z braku tłuszczu w diecie.. dlatego zrob sobie takie 2, 3 dni.. ale później wróć do innych produktów :) takie monogamiczne jedzenie nigdy nie jest dobre :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Bilans:
-płatki musli (350 kcal)
-jogurt naturalny+kilka pestek słonecznika+ łyżka płatków owsianych(255 kcal)
-3 marchewki (36 kcal)
-warzywa na patelnię (212 kcal)
-jabłko (70 kcal)
-twaróg chudy z jogurtem naturalnym(248 kcal)+ rzodkiewka(20 kcal)

Razem: 1191 kcal

Boję się wagi okropnie i omijam ją szerokim łukiem. Takie życie w nieświadomości jest czasem lepsze. Dopiero jak zobaczę że jestem szczuplejsza. No bo po co się dobijać wagą ? Dzisiaj mam cały dzień zajęcia i nie wiem czy będę miała siłę pójść pobiegać, no ale muszę się zmobilizować wiadomo na początku ma się taki zapał, no ale trzeba wytrwać
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Bilans:
-jogurt naturalny+banan+kilka pestek słonecznika+ łyżka płatków owsianych(370 kcal)
-3 nektarynki (150 kcal) + 3 marchewki (36 kcal)
-jogurt actvia (194 kcal)
-zupa pomidorowa (200 kcal)
-jabłko (70 kcal)
-2 łyżki kaszy mannej (80 kcal) + szklanka mleka (110 kcal) + suszona żurawina (50 kcal)

Razem: 1260 kcal

30 min biegania ( ok. -450 kcal )

Dzisiaj idę pobiegać. Wczoraj poszłam wieczorem na spacer. Jak się siedzi w domu i nie ma co robić to zaraz by się coś zjadło, choć nie mam nic słodkiego w mieszkaniu i to jest plus Wczoraj czułam się tak bez siły, że nawet z łóżka nie mogłam się podnieść. Dziś już jest lepiej A jak tam u Was?
  • awatar shadow of destiny.: ja się właśnie dziwię że spędzam dnie w domu a do jedzenia jakoś nie ciągnie O.o fajnie ze biegasz :*
  • awatar Bbgum: ja tez jak siedze w domu mam ochote co chwile kursowac od tv do lodówki i tak w kółko;p bilans ładny!!
  • awatar Kiara-senpai: Ładnie. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Bilans:
-płatki musli (350 kcal)
-3 nektarynki (150 kcal) + 3 marchewki (36 kcal)
-zupa pomidorowa (200 kcal)
-jabłko (70 kcal)
-dwa jajka na miękko (156 kcal) + papryka (45 kcal)

Razem: 957 kcal

Dzisiaj robię przerwę od biegania, bo mam w planach siłownię. Nie można mięśni przemęczać Kalorycznie wyszło całkiem ok Miałam ochotę na arbuza, ale niestety nie było w sklepie. Może innym razem. A swoją drogą, świetna pogoda u mnie jest. Aż żyć się chce
 

 
Bilans:
-jogurt naturalny+banan+kilka pestek słonecznika+ łyżka płatków owsianych(370 kcal)
-grejpfrut(109 kcal)
-warzywa na patelnię(212 kcal)
-jabłko(70 kcal)
-twaróg chudy z jogurtem naturalnym(248 kcal)+ rzodkiewka(20 kcal)

Razem: 1029 kcal

30 min biegania ( ok. -450 kcal )

O tak, wraca dawna ja, która nie pożera wszystkiego co popadnie, ale je zdrowo i z umiarem. Biegałam wczoraj 30 min, znalazłam fajną trasę. Mam zamiar codziennie przynajmniej te 30 min biegać. Mam nadzieję że się uda Ciało wtedy od razu lepiej wygląda No i spalam aż 450 kcal Cuudnie


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 

:)

Jutro oficjalnie rozpoczynam pierwszy dzień diety. Oczywiście po fakcie zawsze żałuję się obżerania, ale w trakcie to już się nie myśli. Muszę się opanować i mieć znów kontrolę nad sobą, bo tak być nie może. Od tych słodyczy "zepsuła" mi się cera no, ale już będzie lepiej

Bardzo podoba mi się ta piosenka i tekst jest warty uwagi:

Najpiękniejsza chudzinka <33#




 

 

;)

Dzisiaj szału z dietą nie było. Jutro wracam na studia także będzie łatwiej bo mniej jedzenia w lodówce Za to bieganie zaliczone. Godzina porządnego intensywnego wysiłku buziaki

  • awatar shadow of destiny.: jeśli dieta nie poszła to liczy się że ćwiczenia byly :*
  • awatar S i L e N c E: powodzenia na ten tydzień !! ;*
  • awatar Plan jest taki: Haha u mnie tak samo, dziś w domu więc tak średnio, ale jutro wracam na studia do mieszkania wiec będzie łatwiej bez tych wszystkich domowych smakołyków. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

:)

Oj tak dawno mnie tu nie było. Trochę się zmieniło u mnie ... W ostatnim czasie dużo się uczyłam żeby poprawić maturę z biologii i chemii bo chciałam dostać się na medycynę. Odpuściłam sobie dietę. Przytyłam. Źle się ze sobą czuję. Wagę omijam szerokim łukiem, a jeszcze matura nie poszła tak jak chciałam i nie wiem czy się dostanę na medycynę. Muszę czekać do czerwca na wyniki xd No i równolegle uczyłam się żeby wszystko na studiach mieć pozaliczane. Ciężko było, ale przynajmniej mam to już za sobą. Biorę się za siebie. Mam taką chęć żeby codziennie biegać po co najmniej 30 min. Jak przyjeżdżam do domu to mogę nawet 1,5h biegać. A w takim większym mieście to trochę nie bardzo jest gdzie, ale coś wymyśle A Wy jaki się macie kochane motylki ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dni do powrotu do domu: 1
Dni do urodzin: 12

Bilans:
-2 łyżki kaszy mannej (80 kcal) + szklanka mleka (110 kcal) + suszone morele (80 kcal)
-kopytka (310 kcal) + łyżka jogurtu (20 kcal)
-jabłko (70 kcal)
-twaróg chudy z jogurtem naturalnym (248 kcal) + szczypior (20 kcal)

Razem: 938 kcal

Ooo tak kopytka Uwielbiam. Wiem, że są kaloryczne, ale zamiast całej paczki jem pół Wtedy nie wychodzi aż tak dużo kcal Och, cieszę się że już pon Szybko zleci Jutro jeszcze mnie czeka kolokwium z układu oddechowego, raport z nerki (postrach na fizjologii, bo najwięcej osób przez nią nie zdaje) no i w środę kolokwium z anatomii. Mam nadzieję że wszystko ładnie pozaliczam Chcę już wrócić do domu, bo musimy od siebie odpocząć z moją współlokatorką, bo zaczyna dochodzi do "zgrzytów" między nami Tak to jest jak się z kimś za długo przebywa



  • awatar shadow of destiny.: @: hmm.. za sobą mam narazie tylko podstawowy polski i podstawową matmę.. a zostały jeszcze: - rozszerzona matma - polski ustny - podstawowa biologia - niemiecki podstawowy - niemiecki rozszerzony - niemiecki ustny - chemia rozszerzona amen. XD
  • awatar pyśkównaa: Kto nie lubi kopytek? :D Powodzenia w zaliczeniach!
  • awatar Zamnesja: powodzenia :) i fajny blog, obserwuję :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
Dni do powrotu do domu: 2
Dni do urodzin: 13

Bilans:
-jogurt naturalny+banan+kilka pestek słonecznika+ łyżka płatków owsianych (370 kcal)
-makaron pełnoziarnisty (300 kcal) +4 kotleciki sojowe (76 kcal)+ groszek z marchewką(70 kcal) + sos pieczarkowy (60 kcal)
-jabłko (70 kcal)
-serek wiejski (164 kcal) + rzodkiewka (50 kcal)

Razem: 1160 kcal

No cóż, jeszcze trochę i wracam do domu Wiem że tam też szybko minie, ale może chociaż jeden dzień odpocznę od tego wszystkiego. Już się nie mogę doczekać pieczenia znalazłam przepisy na fajne ciasta i od razu poćwiczę silną wolę, próbując ich nie zjeść. Jak przyjadę, to mam zamiar sobie wreszcie pobiegać bo tutaj jest mi ciężko się zmobilizować niestety.




  • awatar Unlovable.: świetnie sobie radzisz :*
  • awatar Genttle: Oo, na pewno wyćwiczysz sobie silną wolę. Jak pokonasz świąteczne wypieki to nic nie będzie Ci straszne. :D
  • awatar iwannafly.: ładnie jest!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Dni do powrotu do domu: 3
Dni do urodzin: 14

Bilans:
-płatki musli + suszone morele(350 kcal)
-makaron pełnoziarnisty (300 kcal) +4 kotleciki sojowe (76 kcal)+ groszek z marchewką(70 kcal) + sos pieczarkowy (60 kcal)
-jabłko (70 kcal)
-brokuł gotowany (162 kcal)

Razem: 1088 kcal

Dziwnie się czułam nie pisząc tutaj. Ostatnio nie wyrabiam ze wszystkim. Kolokwium goni kolokwium, matura coraz bliżej. Zaraz święta. I tak gonie z dnia na dzień. Z dietą też nie było za fajnie, ale tak też żyć nie mogę. Oglądałam wczoraj "Ostatnią piosenkę". Naryczałam się i to nie źle. Jak moja koleżanka z pokoju poszła spać. Wiecie nawet ryczeć nie mogę, bo przecież mam z nią pokój. Już nie mogę tak. W następnym semestrze będziemy miały osobne pokoje, bo tak się nie da ...


  • awatar S i L e N c E: super, że jesteś tutaj z nami, bilansik super, 3 maj się skarbie <3
  • awatar Nestya: Pisanie tutaj regularnie pomaga ogarnac wlasne mysli. Hm zycze Ci abys miala ten oddzielny pokoj, choc zycie z wspollokatorka chyba nie moze byc az tak tragiczne :)
  • awatar Unlovable.: swietny bilansik :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Dni do powrotu do domu: 6
Dni do urodzin: 16

Bilans:
-jogurt naturalny+banan+kilka pestek słonecznika+ łyżka płatków owsianych (370 kcal)
-zupa pieczarkowa (250 kcal)
-jabłko (70 kcal)
-sałatka: dwa jajka (156 kcal) + pieczarki (50 kcal) + pietruszka (20 kcal) + jogurt naturalny (30 kcal)

Razem: 946 kcal

Dzisiaj oczywiście cały dzień biegiem. Rano biegiem na anatomię na 8, później biegiem na zakupy, później szybko na wf. Później na kolejne zajęcia. To dobrze, że mam tyle ruchu No i zrobiłam dzisiaj fajną sałatkę na kolację W stylu jak wykorzystać pieczarki, które Ci zostały W związku z czym menu dzisiaj bardzo pieczarkowe Właśnie się dowiedziałam że Małgorzata Kożuchowska ma urodziny wtedy kiedy ja


  • awatar fatfuckfat: Super Ci poszło, bilans jak zwykle cudny ;* Super inspiracje ;]
  • awatar want-to-be-skinny: Jak patrzę na Małgosię Kożuchowską, to się motywuję, chciałabym być taką seksi mamą w przyszłości :D ładny bilans i thinspo ;)
  • awatar shadow of destiny.: w biegu a bilans i tak świetny ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dni do powrotu do domu: 7
Dni do urodzin: 17

Bilans:
-owsianka - szklanki mleka (110 kcal) , 3 łyżki płatów owsianych (111 kcal), odrobina cynamonu, banan (114 kcal), kostka gorzkiej czekolady (40 kcal)
-drożdżówka porzeczkowa (250 kcal)
-maślanka (110 kcal)
-zupa pieczarkowa (200 kcal)
-jabłko (70 kcal)
-serek wiejski (164 kcal) + rzodkiewka (50 kcal)

Razem: 1219 kcal

Dużo wyszło wiem, ale ćwiczyłam z MelB Miałam dzisiaj kolokwium z łaciny, na które poszłam do innej grupy, żeby móc wrócić szybciej do domu przed świętami Myślę że będzie zdane Wiecie jaka dobra jest drożdżówka z porzeczkami Pierwszy raz jadłam i ta porzeczka nadaje taki fajny kwaśny smak. Choć wiem, że nie powinnam jeść drożdżówek No cóż ...

  • awatar S i L e N c E: Czasami można sobie pozwolić, a zjadłaś ładnie :*
  • awatar Unlovable.: oj tam, jedna raz na jakiś czas ci nie zaszkodzi przecież, tym bardziej jak masz kolokwia czy inne gezaminy :) fajny bilansik kochana :*
  • awatar shadow of destiny.: drożdżówka raz na jakiś czasa to nie grzech :) ja dziś zjadłam mcflurry ;) iii nie mam wiekszych wyrzutow ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Dni do powrotu do domu: 8
Dni do urodzin: 18

Bilans:
-płatki musli + suszone morele(350 kcal)
-maślanka (110 kcal)
-kasza gryczana (179 kcal) + 4 kotleciki sojowe (76 kcal)+ groszek z marchewką(70 kcal)
-jabłko (70 kcal)
-dwa jajka na miękko (156 kcal) + papryka (45 kcal)

Razem: 1056 kcal

To już 50 dzień. Jak ten czas szybko leci. Dzisiaj biorę się za ćwiczenia, jak moja koleżanka pójdzie na zajęcia. Zrobię trening na tyłek z MelB i może jeszcze trening całego ciała. Kiedyś jak ćwiczyłam to mój tyłek był o wiele ładniejszy, a teraz znowu mi się nie podoba. Muszę to zmienić. Wiecie najłatwiej jest zwalić winę na to że nie mam czasu, że jestem zmęczona itp. Tak niczego się nie osiągnie ...


  • awatar slimgirl92: mam 170cm
  • awatar Lady Green: Tak tak, ja też zwalam wine na brak czasu i zmęczenie :) I w dalszym ciągu próbuję to zmienić ;)
  • awatar fatfuckfat: Jak Ci świetnie idzie <3 jesteś mega zmotywowana, nie marnujmy tego :) bd dobrze ;] Trening z Mel B <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Trochę sobie pofolgowałam przez ten weekend. Nie wiem czemu naszła mnie taka ochotna na niezdrowe jedzenie, ale od jutra będę zabiegana jak zwykle więc wracam do normalności. Może czasem potrzebna jest taka przerwa, a może i nie ... Sama nie wiem. Dobrze że jutro koniec tego. Nie chce przecież tak wyglądać ...


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›